Często uważa się, że zdolności artystyczne są kwestią talentu i z tej racji nie można ich zdobyć poprzez naukę. Prawdziwy talent jest zaś zjawiskiem rzadkim, pewnym darem, który dostaje się przy urodzeniu. Równocześnie skłonności artystyczne występują u niemal każdej osoby. Żyjemy w środowisku, w którym obecna jest kultura. Z każdej strony otacza nas muzyka, grafika, wizualizacje, obraz w telewizji czy na plakacie, słowo w książkach i audycjach radiowych. Żyjemy otoczeni kulturą, więc nic dziwnego, że mamy ochotę także ją tworzyć. Dużą radością jest gdy pewne chęci artystyczne pokrywają się choć z podstawowymi umiejętnościami. Nie każdy by śpiewać musi być Madonną czy Lady Gagą. Czasem wystarczy melodyjny, czysty głos i słuch pozwalający odtworzyć linię melodyczną by móc śpiewać i czerpać z tego przyjemność. Podobnie jest z grą na instrumencie. W nastrojeniu może pomóc szeroka gama produktów, np. elektroniczny stroik, w utrzymaniu rytmu pomoże metronom, a w opanowaniu podstaw lekcje gry dla dzieci lub dorosłych.
Wydaje się jednak, że choć gra na instrumencie lub śpiew są łatwe do opanowania na podstawowym etapie, gorzej jest ze zdolnościami rysunkowymi. Tutaj jednak więcej zależy od talentu. Są ludzie, którzy narysują kilka kresek i już jest super dzieło z perspektywą, wspaniałymi proporcjami, wdziękiem i lekkością. Ale są też tacy, którzy będą godzinami dłubać i poprawiać, a rzeczywisty efekt nawet się nie zbliży do wyobrażenia. Czy powinni oni na zawsze porzucić marzenia o rysowaniu? Czasem zdaje się, że tak. Jednak bywają chwile, gdy jedno zdanie odkopie małego twórcę, którym byliśmy jako dzieci, kiedy poświęcaliśmy godziny na pełne ekspresji rysunki zwierząt, pojazdów, groźnych dinozaurów i wspaniałych budowli. Gdy dorosły staje się rodzicem, nieraz pojawiają się przed nim wyzwania, przy których praca w korporacji i obracanie wielomilionowymi kontraktami to drobnostka. Bo co powiedzieć dziecku, które patrzy na ciebie wielkimi, ufnymi oczami i pyta: tato, a narysujesz mi wiewiórkę?
Jak narysować wiewiórkę? Obracasz ołówek w dłoni i nawet nie wiesz jak zacząć. Wiewiórka wygląda trochę jak szczur albo mysz. Ma duże oczy, małe spiczaste uszka, włochaty ogon, jest ruda i trzyma orzeszek. Tyle teorii. Tylko jak to przenieść na kartkę? Na szczęście nie musimy się męczyć z wymyślaniem szczegółów. Można sięgnąć do pomocnego źródła: internetu, leksykonu i zobaczyć jak właściwie wygląda wiewiórka. W internecie dostępne są tutoriale, które pomogą rodzicowi rozprawić się z tym superważnym zadaniem. Na szczęście w oczach dziecka większość naszych – nawet obiektywnie mało udanych prób – jest udana.
Rysowanie z dzieckiem pomaga zbudować więź. Ma także walor edukacyjny. Ucząc dziecko rysowania, możemy przekazać wiedzę i poszerzyć jego wiedzę horyzonty. Możemy także zaszczepić w dziecku miłość do przyrody. Ukoronowaniem studiów nad anatomią wiewiórki może być wspólny spacer do parku i podglądanie tych uroczych stworzeń w naturalnym środowisku. Możemy także opowiedzieć o porach roku, o zapobiegliwości zwierzątek w chowaniu pożywienia na zimę i o roli człowieka we wspieraniu przyrody. To wszystko zaczyna się gdy patrzymy w oczy dziecka i zgadzamy się podjąć próbę narysowania wiewiórki. Bo pytanie jak narysować wiewiórkę jest właściwie pytaniem o nasze przekonania: czy możemy się zmienić? Czy umiemy być razem? Czy umiemy cieszyć się prostymi sprawami. Czy jak już opanujemy rysowanie wiewiórki, będziemy mieli dość odwagi by wyznaczyć sobie kolejny cel i nauczyć się np. rysować lwa? Albo rekina?
Wydawcy artykułów papierniczych już jakiś czas temu odkryli, że rysowanie i kolorowanie, które do tej pory było zarezerwowane dla dzieci, może być atrakcyjne także dla dorosłych. Kolorowanie pozwala oczyścić mózg. Redukuje stres, pomaga się odprężyć. Kolorując, pozwalamy myślom swobodnie krążyć. Równocześnie możemy poczuć zadowolenie z estetycznego wykonania pracy. Kolorowanie pracy samodzielnie wykonanej np. wiewiórki, kiedy już nauczymy się ją rysować, może dać wiele satysfakcji i pobudzić do dalszego, twórczego rozwoju.
Przełamywanie stereotypów i własnych ograniczeń, pozwala zwiększyć kreatywność, co może odbić się pozytywnie na pracy zawodowej. Być może powinno się zachęcić pracodawców do poszerzania kreatywnych rozwiązań w firmach właśnie poprzez udostępnianie ciekawych kolorowanek dla dorosłych, które mogliby oni wykonywać dla relaksu. A być może można by powiesić w kąciku kuchennym zapytania „Jak narysować wiewiórkę?” i poczekać czy jakaś się nie pojawi w odpowiedzi?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here